Spis treści...

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Rozdział 1 cz.2

"Będę czekać.Aż przyjdzie taki dzień.Uderzę jak piorun."


Maya


Wyszłam z metra i ruszyłam do domu Riley.Szybko tam doszłam bo nie jest to daleko.


Po chwili stałam przed jej dźwiami.Zadzwoniłam dzwonkiem.Otworzyła mi i poszłyśmy do 

jej pokoju.


-Gdzie idziecie?-Spytałam.


-Do kina i na spacer.


-Ok.To proste.-Podałam jej ubrania.Czyli różową bluzkę z sercem,czarne jeansy,różową 


torebkę i czarne buty na koturnie.-Może być?



-Tak!- Żuciła się na mnie.Zrobiłam jej lekki makijaż poprawiłam włosy i dobrałam biżuterie.


Gdy była gotowa ja poszłam w stronę metra.



Farkle


Doleciałem już do NY.Postanowiłem zobaczyć okolice szkoły.Postanowiłem pojechać 


metrem.Gdy dojechałem do miejsca w ,którym jest moja szkoła ruszyłem w jej kierunku.


Szkoła miała kilka pięter.Na zewnątrz była pokryta błękitną farbą.Obok szkoły było boisko, 


a po drugiej stronie plac zabaw.Był tam też park.Ruszyłem w jego stronę.Podszedł do mnie 


dość wysoki chłopak.Wyglądał na mój wiek.


-Cześć! Widziałeś może mojego psa.-Pokazał mi jego zdjęcie.


-Niestety nie jestem tu nowy.


-Aha szkoda.Jestem Lucas.Chodzę tu do pobliskiej szkoły.Jak zobaczysz mojego psa to 


zadzwoń.Na ogłoszeniu jest mój numer. Do zobaczenia.-Poszedł dalej zanim zdążyłem 


odpowiedzieć. Pospacerowałem jeszcze po parku .Po ok.30 minutach postanowiłem wrócić


do domu.W metrze spotkałem ją.Pisała SMS'a.Nagle metro zatrzymało się ,a ona upadła mi


na kolana.




~~~


Mam nadzieje ,że wam się spodoba.U mnie mogą być dość częste przerwy w 


pisaniu opowiadam ,ale chyba dacie radę.


~~~


1 komentarz:

  1. Fajny rozdział. Czyli Maya i Farkle? Dość ciekawe połączenie. Nie wyobrażam sobie ich razem, chyba z powody dziwnej fryzury chłopaka. Przy nim Maya wygląda bardzo dojrzale. Co do tej pary, może twoje opowiadanie mnie olśni.
    Czekam na next i pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń